„Mroczne Góry” – powieść przygodowo-magiczna-fantasy Marii Bucardi – doświadczenia wiedźm z Ester

– Czyżby? – zdawał się powątpiewać, a w jego głosie wyczuła niemal kpinę. –

Kolejne zabawne doświadczenia z księgi zaklęć owych – podziwianych przez chłopstwo – wiedźm z Ester, nieprawdaż?

Dziewczyna czuła się coraz bardziej nieswojo, a jego duma i wiara we własną nieomylność budziła w niej niechęć i złość.

Mroczne gory bucardi ksiaze

– Wybacz panie, ale ta rozmowa prowadzi do nikąd – rzuciła, po czym ukłoniła się lekko i energicznie, nie kontynuując konwersacji, ruszyła w kierunku krużganku, na co mężczyzna tylko uśmiechnął się sam do siebie. Dopiero w cieniu bluszczu i arkad zwolniła kroku. Miała wrażenie, że ucieka sama przed sobą.

Pokonała schody prowadzące do zakątka, ukrytego w mroku bukszpanu i tutaj, w spokoju, z westchnieniem, usiadła na kamiennym murku. Małe ptaszki jak szalone świergotały w okolicznych krzewach, jakby objęte gorączką wiosny, a ciepłe powietrze odbijało się od kamieni, przyjemnie utulając ten jej ulubiony, maleńki zaułek, skryty przed wszelkim niepożądanym wzrokiem. Na twarzy czuła ciepłe promienie słońca, a delikatny zapach hiacyntów i śnieżnobiałych narcyzów subtelnym aromatem rozchodził się po całej okolicy i zdawał się docierać do głębi serca. Spojrzała na misternie rzeźbioną okładkę magicznej księgi i poczuła piekący nacisk na żołądek. Nie mogła pojąć, jak mogła być tak nieroztropna, by zostawić notatki w bibliotece. Otworzyła dziennik i na widok skreśleń oraz uwag naniesionych pięknym pismem wokół jej zapisków poczuła, jak gorąca fala emocji wzbiera w jej sercu, a na twarz wychodzą rumieńce. Książę nie tylko zadał sobie trud przeczytania jej recept zaraz po przybyciu z jakże długiej i męczącej podróży, ale dodatkowo skomentował je i wskazał momenty, w których powinna była zwrócić uwagę na dany składnik – czy zapisała jego niewłaściwą proporcję. Jakże mogło być inaczej, zostawiła notatki dokładnie w tym miejscu, w którym od miesięcy spoczywały te, które miał poprawić i skomentować. „Zachowałam się idiotycznie i niegrzecznie” – pomyślała, czując wyrzuty sumienia i wstyd na samą myśl, że mężczyzna sięgnął do księgi, myśląc, że zależy jej na korekcie, a nie z ciekawości czy pychy, by ją upokorzyć.

Energicznie zamknęła dziennik i z mocnym postanowieniem zerwała się z miejsca. Czuła, że w pierwszej kolejności powinna go przeprosić i podziękować za wskazówki. Bez namysłu więc ruszyła do herbaciarni. Miała ochotę na filiżankę gorącej herbaty, by potem z odwagą ruszyć dalej…

Już po chwili dotarła do drzwi magicznego pokoju, w którym istniał niezwykły świat suszonych aromatów. Tak jakby każdy region księstwa miał tutaj swoją miniaturkę, w której zawarto całą esencję krajobrazu. Pchnęła drzwi komnaty i od razu uderzył ją korzenny zapach, i cała gama delikatnych woni. Miękkie poduszki, wygodne fotele, kredensy z najcudowniejszą i najcieńszą na świecie porcelaną, tysiące kryształowych buteleczek, słoiczków z herbatami z najróżniejszych regionów, ziołami, korzeniami, żywicami. Tutaj w jednym i tym samym momencie mogła odbyć podróż do przeróżnych krain i nieznanych lądów. Dopiero po chwili zauważyła Gariel i z uśmiechem podeszła do przyjaciółki.

– Książę wrócił z podróży, widziałaś? …

więcej link: http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/6917037/ebook-niezapomniana-podroz-do-krainy-mrocznych-gor-pelna-tajemnic-niezwyklych-przezyc-powiesc-marii-bucardi.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s